Rozpakowanie Ulefone T1 – Unboxing unikalnego telefonu
Rozpakowanie Ulefone T1 – Unboxing unikalnego telefonu

Średnia półka staje się coraz ciekawsza. Przybywa na niej urządzeń, którymi warto się zainteresować i wzbudzają powszechne zaciekawienie. W końcu każda firma próbuje się jakoś wyróżnić. Doskonale można to zauważyć na przykładzie Ulefone T1 – model ten dostępny jest w wersji standardowej oraz Premium z większą ilością pamięci oraz o niecodziennej kolorystyce. Jakie jednak pozostawia po sobie pierwsze wrażenie?

Dane techniczne Ulefone T1:

  • 5,5-calowy ekran IPS o rozdzielczości Full HD,
  • Mediatek Helio P25 (8 x ARM Cortex A53 2,6 GHz, ARM Mali T880MP2),
  • 6 GB RAM,
  • 64 / 128 GB pamięci wbudowanej,
  • slot kart microSD,
  • Android 7.0 Nougat,
  • LTE (również Band 20),
  • WiFi 802.11 a/b/g/n,
  • Bluetooth,
  • GPS, Glonass,
  • złącze USB 2.0 typu C,
  • port audio jack 3,5 mm,
  • bateria 3680 mAh z szybkim ładowaniem Mediatek Pump Express 2.0,
  • podwójny aparat 16 + 5 Mpix,
  • kamerka 8 Mpix,
  • wymiary: 155 x 76,9 x 8,45 mm,
  • waga: 181 g.

Cena w oficjalnej polskiej dystrybucji: 1099 / 1499 (standard / Premium).

Wideorozpakowanie

Zawartość pudełka

Ulefone T1

Ulefone jest jednym z tych producentów, który dba o zawartość zestawu i daje swoim klientom całkiem sporo. Oprócz samego urządzenia, gwarancji i instrukcji obsługi, znajdziemy w opakowaniu również czarny kabel USB – USB typu C, przejściówkę z USB typu C na microUSB 2.0 oraz igiełkę do szufladki na karty SIM i microSD. To jednak jeszcze nie wszystko.

Ulefone T1

Ponadto firma zadbała o obecność folii ochronnej na ekran oraz etui. Co ciekawsze, ten case został wykonany z tworzywa sztucznego, które w dotyku oraz wyglądzie ma przypominać ekoskórę, co też udaje mu się wzorowo. Miłe dodatki. Trzeba jednak mieć na uwadze, że teraz Ulefone chce zdobyć nowych klientów, a tego typu praktyki są na tyle rzadko spotykane, że mają szansę przynieść oczekiwany skutek.

Pierwsze wrażenia

Ulefone T1 to świetnie wykonany smartfon. Ponadto wyróżnia się obudową w kolorze atramentowo-czerwonym ze złotą wstawką – takie połączenie przykuwa wzrok. Jestem zaskoczony, że żaden inny producent nie zdecydował się na oferowanie telefonu właśnie w takiej kolorystyczne.

Po wzięciu telefonu w dłoń, poczujemy solidnie wykonaną obudowę, dobry ekran Full HD oraz skaner linii papilarnych umieszczony pod wyświetlaczem. Model ten wydaje się być naprawdę dopracowany. W dodatku oprogramowanie jest pozbawione zbędnych funkcji – w tym przypadku mniej znaczy więcej. W najbliższym czasie postaram się dokładnie zbadać Ulefone T1 i wtedy będę w stanie Wam odpowiedzieć na pytanie, czy warto go kupić.