Mity o chińskim sprzęcie
Mity o chińskim sprzęcie

Minęły czasy, kiedy produkty z Chin oznaczały tandetne podróbki. W chwili obecnej produkty z Państwa Środka oferują już wysoką jakość i zdecydowanie mogą stawać w szranki z modelami od uznanych producentów z innych krajów. Jakie mity związane z chińskimi telefonami wciąż są żywe?

Brak gwarancji

Kupno chińskiego telefonu nie zawsze wiąże się z gwarancją. Decydując się na sklep internetowy z Azji, niekoniecznie może zostać ona zapewniona i tutaj najbezpieczniejszą opcją jest zakup u autoryzowanego dystrybutora na terenie Polski, za pośrednictwem internetu lub w fizycznym sklepie. Dzięki temu unikniemy stresu, jeżeli nasz smartfon ulegnie awarii, bądź zostanie przez nas uszkodzony.

 

W przypadku dystrybucji CK Mediator otrzymujemy dwuletnią gwarancję na zakupiony sprzęt, możliwości zwrotu urządzenia do 14 dni oraz serwis pogwarancyjny. Firma ta posiada pełne zaplecze części do oferowanych produktów. W przypadku np. nieszczęśliwego zbicia ekranu, może się to okazać bezcenne i po fachowo wykonanej naprawie pozwoli nam dalej korzystać z telefonu.

Marne podróbki

Pierwsze skojarzenia niektórych osób związane z urządzeniami z Chin to sprzęt niskiej jakości, bezczelnie skopiowany z produktów bardziej uznanych firm. Obecnie jednak jest to bardzo mylne stwierdzenie. Śmiało można stwierdzić, że producenci z Państwa Środka wykonali ogromny postęp w ciągu ostatnich kilku lat i niejednokrotnie właśnie oni jako pierwsi stawiają na nowoczesne rozwiązania, takie jak skaner linii papilarnych w ekranie czy ekran Quad HD w smartfonie.

W tym miejscu należy przywołać przykład firm, których rozpoznawalność na świecie rośnie z dnia na dzień: Huawei, Xiaomi, Meizu czy Ulefone. Każdy z nich stara się wyróżnić na swój sposób. Minęły już czasy, kiedy ich produkty wyglądały podobnie jak smartfony Samsunga czy Apple, udało im się już wypracować własny, unikalny styl.

W kwestii jakości także nie da się im absolutnie nic zarzucić. Obudowy, baterie i reszta zamontowanych podzespołów – wszystko przechodzi szczegółowe kontrole jakości, trudno mówić w tym miejscu o braku dbałości. Kupując chiński smartfon nie musimy obawiać się, że będzie miał jakiekolwiek poważne defekty.

Nieprzystosowany do polskiego rynku

Zacznijmy od obsługiwanych w Europie pasmach LTE: 1, 3, 7, 20 i 38. W przypadku telefonów z Chin najczęściej można zauważyć brak LTE Band 20, co jest podawane przez wielu internetowych komentatorów jako poważna wada, mogąca ograniczyć funkcjonalność sprzętu w przyszłości. Tutaj warto spojrzeć na warianty pochodzące od oficjalnych dystrybutorów w Polsce.

Najczęściej oferują oni modele dostosowane do potrzeb rynku, tj. dbają o pokrycie wszystkich używanych pasm łączności oraz obecność odpowiedniej wersji językowej. W ofercie CK Mediatora są dostępne tylko takie telefony. Dzięki temu kupując jakikolwiek chiński smartfon, będziemy w stanie bezproblemowo ustawić polski język i cieszyć się zasięgiem wszędzie tam, gdzie jest on tylko dostępny.

Podsumowanie

Czasy się zmieniają – niegdyś Chińczycy próbowali nadgonić rywali, teraz sami ustalają trendy. Decydując się na smartfon ich produkcji, możemy być pewni, że dostaniemy porządny sprzęt, który nas nie zawiedzie. W dodatku w razie nieszczęśliwego wypadku, będziemy mogli liczyć na fachową pomoc serwisu. Czy jakikolwiek mit związany z takimi urządzeniami jeszcze jest żywy?