„Skórki” w gamingu – co to jest, za co płacimy i jakie niosą zagrożenia?
„Skórki” w gamingu – co to jest, za co płacimy i jakie niosą zagrożenia?

Zarówno gracze jak i osoby obracające się w świecie online na pewno niejednokrotnie spotkały się z terminem kupna/ sprzedaży skórki do przedmiotów, głównie w grach. Ceny takich ofert sięgają od kilku złotych, aż do kilkudziesięciu tysięcy. Po co i za co tyle płacić? – sprawdziła redakcja Smart Ninja.

Co sprawia, że takie wirtualne skórki są w ogóle kupowane?

Wielu użytkowników, zwłaszcza tych bardzo młodych jest przeświadczonych o tym, że droga „skórka” zwiększy ich wydajność jako graczy i podniesie poziom skuteczności przedmiotu w danej grze. Co jest oczywiście absolutną bzdurą. Dodatkowo ludzie lubią poczuć się wyjątkowi i wyróżnić się czymś, co jest niedostępne dla szerszego grona. Dlatego twórcy skórek umiejętnie podsycają ich wartość i windują ceny.

Kiedy to się zaczęło?

Pierwszą popularność „skórki” zyskały w 2012 r., kiedy to amerykański wydawca Valve wypuścił wieloosobową grę online Counter-Strike: Global Offensive (CS:GO). Umożliwiała ona wejście w posiadanie tzw. skórek, dzięki którym gracz mógł dostosować swoje wyposażenie. Można je było zdobyć w grze, wylosować, wymienić lub zakupić. I choć nie dawały one graczowi przewagi w grze, stały się popularnymi przedmiotami kolekcjonerskimi, wymienianymi przez użytkowników na platformie internetowej Steam.

W pewnym momencie skórki stały się nawet formą wirtualnej waluty, którą wszyscy (osoby dorosłe oraz te niepełnoletnie) mogły handlować. Co więcej, pojawiły się strony internetowe osób trzecich, które zaczęły oferować użytkownikom Steam możliwość grania w zamian za „skórki” w różne płatne gry (w tym kasynowe, takie jak ruletka), czy obstawiania meczy e-sportowych.

W czym problem? Kto jest zagrożony?

Otóż, największym problemem jest łatwa dostępność do platformy, witryn zewnętrznych oraz systemów płatniczych przez dzieci. Żadna z nich nie obsługuje procesów weryfikacji wieku, natomiast daje prosty dostęp do otwartego interfejsu API, który umożliwia różnym portalom łatwe połączenie z kontem gracza, a potem naciąganie i manipulację na różne transakcje, aby uzyskać dostęp do numeru karty kredytowej czy konta PayPal.

Łatwość powiązania po API takich serwisów zewnętrznych, czy platform hazardowych prowadzi do wielu oszustw, np. kradzieży wirtualnych dóbr – kolekcji skórek”, które bywają bardzo kosztowne, lub wymuszenie nieświadomej subskrypcji i pobierania potem regularnych kwot z karty.

Nawet jeśli sami osobiście nie gramy w tego typu gry online to zapewne spora część dzieci już tak. Jeżeli nasze dziecko wpadnie w sidła hazardu i manipulacji ubranej w obiecujące wirtualne dobra może ucierpieć również na tym nasz portfel. Nieświadomie prezentując naszemu dziecku tego typu skórki możemy się przyczynić do jego skłonności hazardowych i potencjalnych strat finansowych.

Osoby posiadające wartościowe skórki na swoich profilach często lądują na celowniku oszustów, którzy mogą wyłudzić dane od naszego dziecka, zainfekować jego maszynę w celu zdobycia tych przedmiotów lub wciągnąć w niepozorny internetowy hazard, który ostatecznie prowadzi do utraty tych przedmiotów – czyli koniec końców zainwestowanych w nie pieniędzy.

Jak działają oszuści?

Jak wskazuje Fundacja bezpieczna cyberprzestrzeń (https://www.cybsecurity.org/pl/) – w grach online bardzo popularne stało się losowanie unikatowych skórek o różnej wartości za pomocą tzw. skrzynek (loot box-ów). Skrzynie te są płatne i pozwalają nam na uzyskanie przedmiotu o losowej wartości. Można je zakupić bezpośrednio w grze, w którą gramy. Oszuści wykorzystują chęć ludzi na zwiększenie swoich szans w takich losowaniach i namawiają ich do losowań po stronie wystawionej przez nich usługi. Strony te pozwalają na wrzucenie swoich skórek do puli, dzięki której będą mogli rzekomo wylosować skórki o wysokiej wartości. Algorytm działania takiej strony jest z reguły ustawiony tak, aby dawała złudne poczucie wygrywania skórek o niskiej wartości w celu jak największego opróżnienia gracza z jego „majątku”.

 

Podsumowując, zanim cokolwiek zakupicie, bierzcie pod uwagę powyższe czynniki i potencjalne ryzyko związane z kolekcjonowaniem takich wirtualnych dóbr. Pamiętajcie, że z takim zakupem związane jest  ryzyko utraty naszych pieniędzy w bezpośredni sposób, taki jak infekcja naszej maszyny, ataki socjotechniczne lub w bardziej „wyrafinowany” sposób – taki jak złudne strony losowanie superwartościowej „skórki”.

 

Autor: PaG