Na co zwrócić uwagę kupując iPhone-a z „drugiej ręki”?
Na co zwrócić uwagę kupując iPhone-a z „drugiej ręki”?

Zakup telefonu na tzw. rynku wtórnym, czyli z drugiej ręki to bardzo dobra okazja na  pozyskanie telefonu w dobrej cenie. Do wyboru mamy dwie opcje telefon używany lub z typu „refurbished”, czyli odnowiony. Bez względu, na którą opcję się zdecydujemy musimy zawrócić uwagę na kilka istotnych rzeczy, bo oszustów czyhających na naszą niewiedzę jest całe mnóstwo. Specjalnie dla Was Redakcja Smart Ninja przygotowała zestawienie kilku najważniejszych faktów, na które należy zwrócić uwagę kupując iPhone-a.

 

Jeśli refurbished, to tylko od sprawdzonego producenta

Co to są urządzenia refurbished/odnowione? To takie,  które nie mogą zostać sprzedane, jako produkt nowy, zostają odnowione przez producenta, sklep, bądź firmę zewnętrzną i wprowadzone z powrotem do sprzedaży, jako tzw. refurby. Więcej o tego typu smartfonach znajdziecie tutaj… (tu podlinkować do artykułu http://smartninja.pl/dlaczego-warto/czy-warto-kupowac-produkty-refurbished/).

Jedną z zaufanych firm sprzedających urządzenia premium refurbished jest francuska marka Remade (remade.com), która drugą młodość nadaje iPhone’om i iPad’om. Odnawianiem produktów amerykańskiej marki zajmuje się sztab wyspecjalizowanych pracowników, poddających każde urządzenie specjalistycznym testom.

Jeśli iPhone używany, to trzeba dobrze sprawdzić stan techniczny

Pod tym względem najlepiej kupić iPhone’a w komisie lub spotkać się z dotychczasowym właścicielem i dokładnie obejrzeć telefon. Jeśli natomiast nie ma takiej możliwości to pozostaje ocena stanu technicznego na podstawie zdjęć i opisu oferty. A to zadanie niełatwe, bo na fotografiach widoczne są tylko powierzchowne uszkodzenia. Dlatego najlepszym wyborem będą zakupy na portalach aukcyjnych gwarantujących zwrot pieniędzy, gdyby coś było nie tak.

 

 

Sprawdzić czy iPhone nie był „składany”

Kupując iPhone’a online, należy poprosić właściciela o jego zdjęcia z numerem IMEI wyświetlanym na ekranie oraz na tylnym korpusie (w modelach 5, 5S, 6) lub na tacce SIM (w iPhone 6s, 7, X, XS 4 i 4S). Jeśli sprzedawca ich nie udostępni, należy domniemywać, że coś jest nie tak. Może on oznaczać nie tylko, że urządzenie jest kradzione, ale też że zostało złożone z części pochodzących z różnych modeli. W drugim przypadku numer z wyświetlacza i obudowy urządzenia są różne. Warto też sprawdzić IMEI na checkcoverage.apple.com. Jeżeli wyszukiwarka zwraca wynik np. dla siódemki, a sprzedawca oferuje X  prawdopodobnie jest to składak. Dzięki tej bazie można się ponadto dowiedzieć, czy sprzęt jest objęty gwarancją.

 

Sprawdzić, czy iPhone nie był zalany?

Telefon po zalaniu nie tylko może przestać poprawnie działać, ale też traci gwarancję (co w przypadku nowych modeli, takich jak iPhone XS, ma duże znaczenie). Na szczęście sprawdzenie, czy telefon ma za sobą taki epizod nie jest trudne. Urządzenia Apple są wyposażone w czujnik LCI, który w dużym stężeniu wilgoci zmienia barwę z białej na czerwoną. W starszych modelach (np. iPhone 4 lub 5) można go znaleźć w górnej bocznej części obudowy. W nowych urządzeniach (np. iPhone 7, 8 lub X) jest natomiast umiejscowiony na prawym boku. Koniecznie zwróć na niego uwagę przy oględzinach sprzętu, a jeśli kupujesz go online – poproś sprzedawcę o przesłanie zdjęcia.

 

 

Sprawdzić czy iPhone nie jest kradziony i nie ma blokady FindMy phone?

Po pierwsze sprawdzić, czy iPhone nie ma aktywowanej usługi Find my iPhone. To zdecydowanie najważniejsza rzecz, którą należy sprawdzić przed zakupem. Na stronie iCloud.com/activationlock można dowiedzieć się, czy blokada dla danego urządzenia jest aktywna. Wystarczy podać numer seryjny lub IMEI. Jeśli otrzyma się komunikat potwierdzający blokadę należy zrezygnować z zakupu.

Po drugie, aby uniknąć przykrych niespodzianek, warto sprawdzić, czy telefon nie figuruje w bazie sprzętu kradzionego, zgubionego lub zablokowanego. Taką opcję oferują różne serwisy takie jak IMEI Pro. Oczywiście żaden serwis nie da 100% gwarancji, że kupno konkretnego iPhone’a jest bezpieczne, ale pozyskane dzięki temu informacje pomogą sprawdzić i wykluczyć chociaż niektóre oferty złodziei.

 

Sprawdzić czy iPhone nie ma simlocka

Choć liczba iPhone’ów z simlockiem systematycznie maleje, nadal można na takie natrafić. Jeśli blokadę założył polski operator, można ją ściągnąć za kilkadziesiąt złotych w każdym serwisie komórkowym. Niektóre sieci umożliwiają też darmowe ściągniecie simlocka w salonie. Problem będzie dużo poważniejszy, jeżeli telefon jest sprowadzony z zagranicy. W takim wypadku może to być wydatek rzędu nawet kilkuset złotych. I to niestety nie jedyne ryzyko związane z zakupem zagranicznego iPhone’a. Może okazać się, że urządzenie jest przystosowane do pracy w innych pasmach LTE, co uniemożliwi korzystanie z mobilnego Internetu w naszym kraju.

 

 

Sprawdzić stan baterii

Bateria to jedna z najważniejszych części telefonu, a jednocześnie najbardziej podatna na szybkie zużycie. Jeśli chodzi o jej pojemność, nie ma co wierzyć deklaracjom sprzedawcy. Dużo lepiej jest o zainstalowanie apki diagnostycznej i przesłanie zdjęcia z wynikiem dotyczącym aktualnego stanu zużycia akumulatora i liczby jego ładowań. Można to też samemu sprawdzić w ustawieniach telefonu.

iPhone z jailbreakiem. Czy warto?

Trend „łamania” iOS-a mija, ale na rynku wtórnym nadal jest jeszcze wiele iPhone’ów z jailbreakiem. Nie będzie to iPhone XR, ale starsze modele tak. Teoretycznie taka modyfikacja nie wpływa na funkcjonalność urządzenia, bo zawsze można wrócić do ustawień fabrycznych. Sęk jednak w tym, że powinien zająć się tym sam sprzedający. Jeśli o tym zapomniał, bardzo możliwe, że niezbyt dbał o telefon, a instalacja Cydii nie była jego jedynym eksperymentem.

 

Autor PaG.